wizyt: 1474288

Zielono mi » Relaks

RELAKS – Czesław Kazimierz Jakubiczka

 

Pojecie relaksu, będące w powszechnym użyciu, często bywa stosowane nieprecyzyjnie, a nawet błędnie. Termin relaks jest pochodzenia łacińskiego. W Polsce został przyjęty z języka angielskiego i w ostatnich latach stał się bardzo popularny. Używany jest najczęściej – podobnie jak pochodny od niego wyraz relaksacja /ang. relaxation/ do określania stanów lub czynności, w których dominuje odpoczynek, odprężenie, zwolnienie psychofizyczne. Krótki słownik oksfordzki płynnej angielszczyzny określa relaks w sposób następujący: spowodowanie lub zezwolenie. Relaksowi mogą podlegać: wnętrzności, mięśnie, czyjś uchwyt, karność, ćwiczenie, wychowanie, zasady, dyscyplina, czyjaś uwaga itp. Słowo to oznacza również sprężystość lub gorliwość. Relaksowi można poddać: uchwyt, ręce, surowość rysów, zachowanie, usiłowanie.... Termin „relaksacja” - określony jest tam jako: częściowe sfolgowanie /przebaczenie, odpuszczenie, ulga/ kary, obowiązku, ustanie pracy, rozrywki, zabawy, zmniejszenie napięcia /natężenia, wytężenia/ surowości, dokładności itd. Sposoby dowolnie osiąganego uczucia odprężenia psychicznego wywodzą się z Azji. Jogowie indyjscy stworzyli wiele metod sterowania swoim postępowaniem w celu osiągania doskonałości w znaczeniu swoistym dla tamtego kręgu kulturowego i religijnego.

Wśród metod prowadzących do dominacji ducha nad ciałem  - można wymienić ćwiczenia zalecane przez jogów takie jak: ćwiczenia oddychania, rozluźniania, albo usztywniania mięśni, w koncentracji uwagi na określonym temacie itp. Wiązano to z kontemplacją i medytacją, powstrzymywaniem się w ciągu wielu dni od jedzenia. Aby zachować wieczny spokój, radość – należałoby oczyścić sobie myśl.

Trudno dzisiaj jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie: czym jest myśl?

Bez względu jednak na to, czy jest to wytwór ducha czy materii, myśl jest potęgą, której wyraźnie nie doceniamy. Przecież każde wypowiedziane słowo, każde działanie poprzedzone jest myślą. Poprzez nią, przede wszystkim człowiek, jako nierozerwalna cząstka przyrody kieruje wokół siebie rzeczywistość. Każda myśl zatem, to /jeszcze/ nieuchwytna fizycznie, subtelna energia, która przyciągnąć może siły żywotne, twórcze lub niszczące. Wielu z nas czuje to podświadomie. Celem zaś rozważań jest próba uświadomienia sobie potęgi myśli i respektowania jej w codziennym życiu. Przykład: do szpitali, klinik nerwic przyjęto kolejną grupę chorych. U każdego z nich psychonerwica tworzy cały szereg różnorodnych objawów: kołatanie serca, brak snu, bóle w różnych  częściach ciała, mdłości, pozorne paraliże kończyn, stany lękowe i wiele innych. Przez pierwsze dni, co jest rzeczą zupełnie naturalną, pacjenci opowiadają sobie nawzajem o nękających ich dolegliwościach i ku swojemu zdziwieniu a nawet przerażeniu stwierdzają, że po tych rozmowach przejęli obawy nerwicowe osób, które przedtem u nich nie występowały.

Ten prosty przykład wskazuje, że myśl rodząca się w mózgu może rysować w naszym ciele obrazy choroby lub zdrowia, złego lub dobrego samopoczucia, niepowodzenia lub powodzenia naszych życiowych zamierzeń. Każda myśl to cegiełka naszego losu dobrego lub złego. Kto oczekiwać będzie niepowodzeń i nieszczęścia ten w konsekwencji będzie je miał, nasz los jest bowiem bardzo często następstwem długo pielęgnowanego nastroju. Jeśli wam się nie wiedzie, jeśli jesteście słabi, pełni psychicznego i fizycznego cierpienia, spróbujcie od dzisiaj stan ten konsekwentnie zmienić. Zacznijcie od rzeczy najprostszych od łapania się na pesymistycznym myśleniu we wszystkich sprawach: osobistych, rodzinnych, zawodowych. Rodzące się w ciągu dnia myśli – nie potrafię, nie wyjdzie mi, jestem słaby i chory- próbujcie siłą woli zamienić na: potrafię, wszystko mi wyjdzie, jestem silny, i zdrowy.

Gdy osacza Cię przygnębienie staraj się chwycić myślowo najmniejsze promyki tkwiącego jeszcze w Tobie optymizmu, spróbuj cieszyć się najmniejszym drobiazgiem. Jeśli nie wierzysz w siebie, wiecznie jesteś przygnębiony, włączasz się nieświadomie w myślowy krąg negatywnych energii innych ludzi podobnie pesymistycznie nastrojonych. Staraj się nie przejaskrawiać wad, braku zdolności, bo w ten sposób je pogłębiasz. Obraz własnego Ja buduj z wyszukiwanych i uświadomionych cech pozytywnych.
W ten sposób będziesz je wzmacniać. Myśl zawsze tak, aby swoim wadom i słabościom zaprzeczać. Przestawienie myślenia z negatywnego na pozytywne przychodzi nam znacznie łatwiej jeśli równolegle dążymy do uzyskania wewnętrznego spokoju. Wiadomo, że wszyscy  jesteśmy dzisiaj zagonieni, napięci wewnętrznie, przytłoczeni mnogością codziennych spraw.

Brakuje chwil uświadamiających nam, że jesteśmy częścią przyrody. A przecież chwila zadumy nad kwiatkiem, rozłożystym drzewem, rozszczebiotanym ptakiem, to chwila odczucia bezgranicznego naturalnego piękna, które daje nam odrobinę, tak niezbędnej a naruszonej harmonii. Jeden z uzdrowicieli ludowych, Jan Putkowski,   powiedział kiedyś: „ Leczy swobodna myśl, otwarta przestrzeń, śpiew ptaków, piękno rośliny, miłość do bliźniego i całej przyrody. To daje wewnętrzną harmonię, siłę, radość życia. Zarejestrowane przez nas – obrazy: falującego morza, kwitnącej rośliny , szumiącego lasu, całej natury – mogą i powinny stać się naszą bezcenną wewnętrzną skarbnicą, dzięki której odzyskujemy siły i radość życia. Obraz taki wystarczy przywołać myślowo w ciszy własnego mieszkania, by uzyskać niemal natychmiast enklawę psychicznego spokoju. Należy umieć znaleźć w każdym człowieku dobro i miłość. Jesteśmy przyzwyczajeni do pewnych schematów i tego kurczowo się trzymamy. Zrobił mi ktoś krzywdę, więc „on” jest zły i muszę mu się tym samym odwdzięczyć. Łatwiej można znaleźć u człowieka negatywne cechy jak dobre. Jest to pewien schemat. Człowiek, który nam zrobił przykrość być może, że zrobił to z niewiedzy a nie uczynienia zła.

Jeden ze wspaniałych, nie żyjących już joginów Guru, Swami Muktananda powiedział, że sensem życia jest miłość. Jest to przyczyna i cel życia. Jeśli tego nie doświadczamy, dotykają nas lęki i niepokoje.

Żyjemy dniem dzisiejszym. W pracy myślimy o pracy, w domu o domu. Bardzo ważny jest regularny tryb życia. Właśnie w tej gonitwie należy umieć się kontrolować i wyciszyć. Pamiętajmy jednak, że człowiek  będąc kowalem własnego losu, nie zawsze potrafi właściwie zrozumieć jego głęboki sens. Najpełniej wyjaśnia to prawo Karmy – prawo przyczyny i skutku. Ponieważ niektórzy utożsamiają karmę z fatalizmem, dlatego chciałbym przybliżyć istotę tego pojęcia.
Karma to jakby ”prawo wyrównania”, które każdy tworzy sam dla siebie, w swej istocie przypomina ono zakup na kredyt, zaciągnięty dług, który  trzeba spłacić. Nie jest to fatalizm ale konsekwencja pobrania kredytu.

Każdy uczynek – dobry czy zły – jest przyczyną wywołującą określony skutek. Ów skutek to właśnie karma. Współcześni ludzie żyjący w epoce Kali Juga /wiek żelaza/ łudzą się, że można jakimś sposobem uniknąć odpowiedzialności za destrukcyjne działania.  Większość z nas akceptuje bez zastrzeżeń własny egoizm ale nie chce ponosić za niego odpowiedzialności, to znaczy płacić za skutki egoistycznych działań.

Nieustannie naruszamy naturalne prawa, szukając jakiegoś cudownego środka, który uwolniłby nas od żałosnych konsekwencji niewłaściwych poczynań  Dlatego tak wielu ludzi odwiedza kościoły i modli się o spełnienie próśb. Ludzie ci mają nadzieję, że uda im się uciec przed skutkami własnej nierozważności, nieuwagi, bezmyślności, że ze względu na ich modlitwy Bóg odłoży na bok prawo i sprawiedliwość. Dobro wraca dobrem. Teologiczna doktryna przebaczania grzechów to jakby balsam mający odjąć „kolec sprawiedliwości”. Lecz prawa karmy nie można uniknąć, bez względu na ilość odmówionych modlitw. Każde uczynione zło lub dobro wcześniej lub później powróci i nigdy nie umknie prawu Karmy.

Prawo wyrównania czyli Karmy posiada dwa aspekty. Dobra Karma jest reakcją pozytywną za działalność konstruktywną. Dobre przyczyny dają dobre skutki – przynoszą radość, bezpieczeństwo oraz inne pozytywne wartości jeszcze w tym życiu. Zła Karma jest reakcją na działalność destrukcyjną. Złe przyczyny, wprawione w ruch dają w efekcie złe konsekwencje, wywołują nieszczęścia, zmartwienia, dręczące nas w codziennym życiu kłopoty.  Od momentu narodzin egzystencję człowieka kształtują nakładające się na siebie czynniki: I – to Karma pozytywna, przynosząca łut szczęścia, skłonność do polepszenia bytu, znacząca ów byt zasłużonymi efektami dobra.

II – to Karma negatywna. Bądź cierpliwy. Człowiek powinien być skromny w powodzeniu, które jest dobrą Karmą oraz cierpliwy w znoszeniu przeciwności będących złą Karmą, a przede wszystkim powinien być twórczy we wszystkich swych poczynaniach. Tak przeżyte życie obiecuje bardziej budujące i lepsze istnienie w przyszłych wcieleniach. Oznacza to, że prawo Karmy ma wymiar szerszy niż jedno życie.

Mechanizmem zarządzającym prawem Karmy jest energia kosmiczna. Wszechświat jest wibracją. Także zinkarnowana ludzka istota stanowi określoną częstotliwość wibracyjną. Dlatego człowiek rodzi się zgodnie z nakazem własnej Karmy – w chwili, na którą sobie zasłużył,  w warunkach dogodnych dla następnego stadium rozwoju. Reinkarnacja, zastosowana do człowieka naucza, że każda dusza żyje na tej ziemi/ lub w innych miejscach wszechświata/ wiele tysięcy razy. Żyje w różnych ciałach, które odpowiadają potrzebom duszy w danym momencie. Każde przeżyte życie i każde ciało podlega prawu Karmy. Przyczyny, które doprowadziły do naszego obecnego życia, nie zawsze są dla nas jasne.

Jedna z reguł mówi, że jeśli człowiek nie czuje się usatysfakcjonowany warunkami, w jakich przyszło mu żyć, musi sam we własnym wnętrzu, stworzyć przyczyny, których skutkiem będzie doskonalenie samopoczucia. Pamiętajmy, człowiek rodzi się w chwili, gdy energia kosmiczna przygotowała układ zgodny z jego własną Karmą. I nie jest to fatalizm ale – jak podkreślamy – wyrównanie. Człowiek musi zatem nauczyć się przede wszystkim radosnego spłacania długów, jakie zaciągnął w tym lub poprzednim życiu. I musi uświadomić sobie, że każda Karma – dobra czy zła – prowadzi ostatecznie, poprzez doświadczenia do świata. Człowiek musi nauczyć się rozumienia swojego losu, a zarazem kontrolowania życia. Jeśli ktoś nie potrafi kontrolować swojego świata, to sam jest kontrolowany przez świat.
Jeśli natomiast potrafi go kontrolować – jest wolny.


Działania w OKO

♦ Warsztaty gitarowe
♦ Forum filmowe
Teatr tekstu


FORUM DYSKUSYJNE


WSZYSTKIE DZIAŁANIA
OKO SĄ BEZPŁATNE

Od 1 sierpnia 2008
Stowarzyszenie Akademia Wspierania
Rozwoju Człowieka 
zaangażowało się
w partnerskie  prowadzenie
Ośrodka Kreatywności Obywatelskiej
więcej

Kontakt

█ Siedziba główna
ul. Komorowicka 15
43-300 Bielsko-Biała

033 810 39 40
0 519 665 967

pn. – pt.  godz. 10.00–18.00

Dział obywatelski    Dział kultury
Dział edukacji     Dział informacji


█ Reintegracja osób starszych

ul. Kosynierów 22
43-300 Bielsko-Biała

 033 822 07 91
0 501 561 370

 

pn. – pt.  godz. 7.00–11.00

więcej informacji 

█ Koordynator projektu

Ośrodek jest przystosowany
dla osób niepełnosprawnych

 
WOLONTARIAT
Dysponujesz wolnym czasem?
Chcesz zrobić coś dla innych?
Zapraszamy do współpracy.

Projekt nr 10277/FOP07/2/MA/1375 – Ośrodek Kreatywności Obywatelskiej (OKO) – został zrealizowany przy wsparciu udzielonym przez Islandię, Liechtenstein i Norwegię ze środków Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego oraz Norweskiego Mechanizmu Finansowego oraz budżetu Rzeczypospolitej Polskiej w ramach Funduszu dla Organizacji Pozarządowych
Operator – Fundacja Fundusz Współpracy, ul. Górnośląska 4a, 00-444 Warszawa tel.+48 22 45 09 868, fax+48 22 45 09 803,
 www.funduszngo.pl, fop@cofund.org.pl.
Projekt realizowany przez Stowarzyszenie Mieszkańców Osiedla im. Wojewody Grażyńskiego SMOG
w partnerstwie ze Stowarzyszeniem Wspierania Działań Kulturotwórczych
Uwaga Kultura
Strona kojarzona ze słowami kluczowymi: oko bielsko, oko, rada osiedla, wolontariat